W poszukiwaniu pierwotnego rytmu oraz tworzenie instrumentów - czyli dwa dni z warsztatów w Gorzowie

W poszukiwaniu pierwotnego rytmu oraz tworzenie instrumentów - czyli dwa dni z warsztatów w Gorzowie

7. sierpnia, punktualnie o 10:00, w gmachu Filharmonii Gorzowskiej został zainaugurowany projekt Warsztaty Sztuki Perkusyjnej realizowany w ramach lubuskiej odsłony programu Bardzo Młoda Kultura, czyli projektu pn. Kultura Tędy.

Podczas pierwszego dnia Warsztatów Sztuki Perkusyjnej, uczestnicy projektu przekonali się, że świat kręci się wokół… rytmów.Tego dnia odbyły się pierwsze z cyklu warsztaty: rytmiczno-ruchowe, które poprowadziła Jolanta Kępka – gorzowska animatorka i rytmiczka. Rytm i ruch to pojęcia, które były w tym dniu najważniejsze. Pani Jola była przewodnikiem, który wprowadził dzieci w świat pierwotnego rytmu. Dzieci zostały podzielone na trzy plemiona, zyskały opiekuna, który koordynował prace w grupie, a także wybrały szamanów spośród nowo poznanych kolegów i koleżanek.

Pierwszym zadaniem dla każdej z grup był wybór nazwy dla plemienia i tak oto powstały: Śliwkowe Bakłażany, Niebieskie Tipi i Różowe Pantery (dzieci inspirowały się kolorami przypisanymi danej grupie). Animatorka udowodniła warsztatowiczom, że rytm jest wszechobecny, pierwotny i zakorzeniony w przyrodzie oraz w nas samych. Uczestnicy projektu mieli również okazję poczuć rytm w swoich ciałach i oddać się mu w ruchu, który zaproponowała tancerka – Julia Nowaczyńska. Pani Julia nie tylko doskonale oddała klimat gorącej Afryki, ale też zainspirowała dzieci do własnych prezentacji tanecznych.

10.jpg

Drugi dzień Warsztatów Sztuki Perkusyjnej został w całości poświęcony robieniu instrumentów w duchu ekologii. Animatorka Magdalena Kościańska najpierw pokazała uczestnikom, że instrumenty można robić ze wszystkiego, co wydaje nam się odpadem. Co więcej, dzięki pani Magdzie dowiedzieliśmy się, że z ekoinstrumentów można stworzyć całą orkiestrę symfoniczną!

1-2.jpg

My skupiliśmy się na instrumentach perkusyjnych, które zostały przypisane poszczególnym grupom. Twórcami bębenków z metalowych puszek po żywności i baloników były Śliwkowe Bakłażany. Niebieskie Tipi tworzyły instrumenty metalowe, z wiader, łańcuchów, beczek po olejach, czy łożysk samochodowych. Natomiast Różowe Pantery zaproponowały szeroki wybór różnego rodzaju grzechotek i przeszkadzajek.

3.jpg

Po części, w której instrumenty były konstruowane, przyszedł czas na dekorowanie. W ruch poszły papiery samoprzylepne, ozdobne pasmanterie i dziurkacze czy ścinki tkanin. Jednak elementem cieszącym się największym zainteresowaniem dzieci było spray’owanie! Do wyboru mieliśmy szeroką gamę kolorów, ściśle związanych z barwami całego projektu. W międzyczasie nasze warsztaty odwiedzili goście: dziennikarze lokalnych mediów. Dzieciaki zaliczyły debiuty telewizyjne i radiowe, a efekty starań wystąpień przed kamerą szeroka publiczność mogła zobaczyć nawet na antenie Teleexpress’u! Czas pokazał, że był to świetny trening przed Koncertem Finałowym, podczas którego gościliśmy kamery, dyktafony i aparaty po raz kolejny.

2.jpg

fot. Sebastian Juśko

Droga ciała - między wstydem a zachwytem. Zachodniopomorskie.

Droga ciała - między wstydem a zachwytem. Zachodniopomorskie.

Z muzyką za pan brat - warsztaty w Psarach. Projekt w woj. dolnośląskim

Z muzyką za pan brat - warsztaty w Psarach. Projekt w woj. dolnośląskim